Press "Enter" to skip to content

II Małopolski Kongres Kobiet – relacja


March 13, 2015
II Małopolski Kongres Kobiet
II Małopolski Kongres Kobiet

Uczestniczyłam w tegorocznym (7 marca 2015 roku) wydarzeniu II Małopolski Kongres Kobiet. Kongres miał bardzo ciekawą formę organizacji tematów w postaci paneli dyskusyjnych. Interesujące tematy, dużo emocji, dawka pozytywnej energii do działania. Wybieram się też za rok!

II Małopolski Kongres Kobiet

II Małopolski Kongres Kobiet to projekt zainicjowany przez Stowarzyszenie “Most Kobiet”, które działa na rzecz kobiet mieszkających w Małopolsce.

Kongres zrealizowano przy wsparciu finansowym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego oraz długiej listy sponsorów.

Pierwsza edycja kongresu traktowała o kobietach w polityce, niepełnosprawności kobiet, kobiet w nowych technologiach, przedsiębiorczych i kierujących swoim życiem świadomie.
Druga edycja o kobiecych (stereotypowo męskich) pasjach, wychowaniu i różnicy w pokoleniach, kobietach w lotnictwie, przeciwdziałaniu przemocy i również o kobietach w biznesie. Kongres był urozmaicony wystawami fotograficznymi i rysunkowymi.

Centrum Kongresowe ICE Kraków

Konferencja miała miejsce w Centrum Kongresowym ICE (International Conferences and Entertainment) Kraków. Jest to nowoczesny budynek umożliwiający profesjonalną organizację kongresów przy Moście Grunwaldzkim w Krakowie z widokiem na Wawel. Ma bardzo dużą powierzchnię i może ugościć naraz nawet 3200 osób.

Program

Tematy, które wybrałam jako uczestniczka to: “Harpie, piranie, anioły – kobiety w biznesie”, “Nieposkromione, ale spełnione. Kobiece pasje” oraz “Chrześcijański feminizm? Da się zrobić!”.

“Harpie, piranie, anioły – kobiety w biznesie”

Na panel dyskusyjny dotarłam nieco spóźniona, czego żałuję, bo temat był bardzo interesujący. Zwłaszcza gdy rozmowa zeszła na problemy ze znalezieniem przez kobiety pracy po 40-stce lub problem niskiej samooceny, jako przyczyny niskich zarobków.

“Nieposkromione, ale spełnione. Kobiece pasje”

Opowieść pięciorga kobiet o ich niesamowitych i niestandardowych pasjach:

  • sędzia meczów hokejowych
  • młoda podróżniczka po krajach Europy i Afryki ze środkiem transportu – motocykl
  • pilotka, szef szkolenia samolotowego
  • kierowca tira (najwięcej oklasków)
  • uczestniczka/laureatka wyścigów motocyklowych (osoba głucha)

Niewątliwie są to przedstawicielki płci pięknej, które muszą sobie radzić z przecieraniem szlaków w zawodach, które wykonują.

Dziewczyny wywołały efekt “wow”. Ich historie były tak motywujące, że wychodząc z sali miałam wrażenie, że “mogę wszystko” :)

“Chrześcijański feminizm? Da się zrobić!”

Nie jestem osobą wierzącą w boga/ów, jednak żyję w kraju, w którym 60% obywateli deklaruje taką wiarę (Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego), a aż 87% przynależy do Kościoła Rzymskokatolickiego (Główny Urząd Statystyczny, Spis powszechny).

Temat wydał mi się interesujący i nie zawiodłam się. Tematami przewodnimi rozmów były elementy dyskryminujące kobiety w religii, czyli problemy osób świeckich w Kościele. Problem tabu, tradycji i symboliki płciowej. “Wino, kobiety i śpiew”, czyli frekwencja na codziennych mszach świętych i do dalej.

Co ciekawego, dowiedziałam się, że istnieje kilka odłamów katolickich feminizmów, i że nawet zakonnice mogą być radykalnymi feministkami.

Gościem panelu dyskusyjnego była również przedstawicielka Kościoła protestanckiego, gdzie obowiązuje powszechne kapłaństwo wszystkich wierzących.

Podsumowując

Uczestniczkami kongresu były kobiety w różnym wieku, od studentek po wiek podeszły – różnorodność bardzo cieszy. Kongres również zapewnił szeroki wachlarz interesujących tematów. Poruszył tematy interesujące i dotyczące nas, kobiety, współcześnie. Była to analiza naszych problemów, ich przyczyny i propozycje rozwiązań.

Mam nadzieję wybrać się na tę imprezę również w przyszłym roku.